Wypożyczalnia samochodów Dalaman — Fethiye, Ölüdeniz i dolina motyli
Dalaman jest miastem, którego nie ma. Miastem-lotniskiem, miastem-hubem, punktem, z którego się wyjeżdża w dwie strony: na wschód do Fethiye i Ölüdeniz, albo na zachód do Dalyan i Iztuzu. Samo miasteczko to kilkanaście ulic, stacje benzynowe, wypożyczalnie, sklep z arbuzami, i most nad rzeką Dalaman, która nadaje mu nazwę. Ale to właśnie ta niepozorność jest jego zaletą: z DLM wyjeżdżasz przez pięć minut bez korków, pięćdziesiąt minut później parkujesz w Fethiye, a po godzinie stoisz nad laguną Ölüdeniz, którą znasz z każdej reklamy wakacji w Turcji.
Dlaczego Dalaman
Bo to najkrótsze wejście w zachodnią Likię — a Likia zachodnia jest ładniejsza niż wschodnia. Fethiye to nieduże miasto portowe z marinami pełnymi jachtów, rybakami, i starówką, która wciąż wygląda jak zanim Ryanair odkrył Turcję. Ölüdeniz (co dosłownie znaczy “martwe morze” — od spokojnej laguny) — to błękitna plaża z folderów turystycznych, tylko że w październiku jest na niej miejsce, a w listopadzie dosłownie garstka ludzi. Kelebekler Vadisi (dolina motyli) jest dostępna tylko łodzią z Ölüdeniz albo pieszym zejściem z klifu za 200 metrów wysokości — w obu przypadkach warto.
Drugi powód: to zaplecze historyczne. Xanthos, Tlos, Patara, Letoon — cztery lykijskie miasta, z których każde jest wpisane na listę UNESCO, leżą w promieniu godziny od DLM. I prawie wszystkie są puste. Xanthos ma trzech turystów na godzinę w niesezonie, Tlos — dwóch, Letoon — jednego. Porównaj to z Efezem (sto na minutę) i zrozumiesz, dlaczego warto.
Trzeci argument: Dalyan i delta rzeki — zupełnie inna Turcja niż reszta Likii. Trzcinowiska, łódki, lykijskie grobowce wykute wysoko w skale nad rzeką (i oświetlone wieczorem od środka), kąpiele błotne w miejscu, gdzie od czasów rzymskich leczyło się reumatyzm, i plaża Iztuzu — 4,5 kilometra piasku, gdzie od maja do sierpnia składają jaja żółwie caretta. Wstęp na plażę jest ograniczony do 20:00 w sezonie lęgowym, żeby nie przeszkadzać zwierzętom.

Jak odebrać samochód z lotniska
Dalaman Airport (DLM) jest małym, jednoterminalowym lotniskiem — jedno wyjście, jeden pas startowy, wypożyczalnie w hali przylotów i w kilku biurach przed terminalem. Avis, Europcar, Sixt są tutaj, ale lokalne firmy (Economy Car, Yeşil, Green Motion, Circular) są tu szczególnie konkurencyjne — Dalaman ma spory rynek wakacyjny, a lokalni operatorzy żyją głównie z brytyjskich turystów, którzy są wrażliwi na cenę.
Pytania stałe przy odbiorze: HGS włączony w cenę?, udział własny w ubezpieczeniu?, stan opon i rysy (fotografujemy sami z czterech stron plus felgi). W Dalamanie szczególnie zwracamy uwagę na baganik — auto z plażową piaskiem w środku przyjmowane jest bez uwag, ale auto z pęknięciem szyby tylnej policzą jako “nowe uszkodzenie”, nawet jeśli było już przy odbiorze. Fotografujemy wszystko.
Wyjazd z DLM jest prosty: jedna droga dojazdowa prowadzi do skrzyżowania z D400. Znak “Fethiye / Antalya” — to na wschód. Znak “Marmaris / Muğla” — na zachód. Znak “Dalyan / Ortaca” — trzecia droga na północny zachód, 20 kilometrów. Pierwsze pięć minut jazdy jest przez równinę rzeki Dalaman (pomarańcze, granaty), potem D400 wchodzi w teren górzysty i zaczynają się zakręty nad morzem.
Auto to pierwszy próg wakacji
Między halą przylotów a pierwszym zakrętem mieści się dokładnie jedna decyzja. Zajmij się nią teraz, żeby na miejscu nie było już o czym myśleć.
Trzy trasy jednego dnia
Trasa 1: Dalaman → Fethiye → Ölüdeniz → Kelebekler Vadisi
Pięćdziesiąt kilometrów na wschód do Fethiye drogą D400 — godzina jazdy z zakrętami. Parkujemy w Fethiye przy marinie (10 TRY/godzina) albo na płatnym parkingu za targiem rybnym (20 TRY/godzina), idziemy na obiad do fish market Balık Pazarı — kupujesz rybę u jednego z handlarzy, wybierasz restaurację obok, która ci ją upiecze za opłatą 100 TRY od osoby (ze sałatką, pieczywem i herbatą). Lokalna tradycja, której nie znajdziesz w Stambule.
Po południu drogą nad Ölüdeniz — pięć kilometrów stromych serpentyn z punktami widokowymi co 500 metrów. Nigdy nie jedź tą drogą, kiedy mgła podchodzi od morza, jest śliska. Ölüdeniz to biała plaża w kształcie języka wpadającego do laguny — wstęp na plażę publiczną darmowy, parking 50 TRY/dzień. Pływanie w lagunie (chroniona, bez fal) albo na otwartej stronie (morze, fale). Parapenty startują z Babadağ (góra 1960 m), lądują na plaży — jeden z najwyższych punktów startowych paralotniowych w Europie.
Wieczór: Kelebekler Vadisi (dolina motyli). Łódkami z Ölüdeniz, kurs co 30 minut, 300 TRY w obie strony. Dolina to wąski wąwóz z plażą na końcu, ścianami 300 metrów wysokości i wodospadem na trzeciej godzinie drogi w głąb. W lipcu i sierpniu rzeczywiście są motyle (Tiger Moth — pomarańczowo-czarne), w październiku pustka, ale krajobraz zostaje ten sam. Powrót do Dalamanu po zmroku, godzina drogi.

Trasa 2: Dalaman → Saklıkent → Tlos → Xanthos
Dzień w głębi Likii, poza turystycznym wybrzeżem. Saklıkent to 18-kilometrowy kanion z lodowatą wodą (nawet w lipcu zimno), drewnianymi platformami nad rzeką, kamiennymi ścieżkami w głąb. Wstęp 100 TRY, spacer godzinę (do miejsca, gdzie już trzeba brodzić). Na zboczu — restauracje serwujące pstrąga i gözleme (tureckie naleśniki z serem i szpinakiem) na niskich platformach nad wodą. Znikniesz tu dwie godziny bez starania.
Potem 20 km do Tlos — starożytnej lykijskiej stolicy z grobowcami wykutymi w skale (wyglądają jak fasady świątyń), akropolis, i teatrem rzymskim z widokiem na dolinę Ksanthos. Wstęp 80 TRY. Tlos ma wydanie specjalne: teatr wyrzeźbiony w miejscu, gdzie widoczność obejmuje masyw Akdağları po przeciwnej stronie doliny. Fotografie o siedemnastej wyglądają jakby pochodziły z dyskretnego dokumentu filmowego.
Powrót przez Xanthos — kolejna lykijska stolica, wpisana na UNESCO, ze słynnym “grobowcem Harpii” (pomnik z reliefem przedstawiającym mityczne stworzenia zabierające dusze zmarłych). Xanthos był dwa razy w historii zniszczony przez mieszkańców, którzy wybrali samozagładę zamiast niewoli — w 540 p.n.e. przeciw Persom, w 42 p.n.e. przeciw Rzymianom. Wstęp 80 TRY. Wracamy do Dalamanu drogą D400, 90 kilometrów, półtorej godziny.
Trasa 3: Dalaman → Dalyan → Kaunos → Iztuzu
Trasa łagodniejsza, na cały dzień z obiadem. Dwadzieścia kilometrów z DLM do Dalyan — miasteczko nad rzeką Dalyan, która tworzy tu deltę wpływającą do Morza Śródziemnego. W centrum parkujemy przy moście (darmowe), idziemy na prowizjon łodzią. Pięć firm oferuje identyczne trasy: ruiny Kaunos, Iztuzu beach, kąpiele błotne Ilıca, powrót przez deltę wśród trzcin. Cena 350 TRY od osoby, cały dzień.
Kaunos to kolejna lykijska stolica (tego tutaj nie brakuje), z teatrem, akropolem na wzgórzu, i — co najsłynniejsze — z wykutym w klifie szeregiem grobowców królewskich, które patrzą prosto na rzekę. Łódki podpływają pod sam klif, fotografujesz je z dołu. Iztuzu to plaża czteroipółkilometrowa, chroniona, gdzie żółwie caretta składają jaja od maja do sierpnia. Jest centrum opieki dla rannych żółwi, można je odwiedzić. Kąpiele błotne Ilıca — siarkowe ciepłe źródła z basenem błotnym, gdzie tarzasz się w szarej papce, potem spłukujesz, i teoretycznie leczysz reumatyzm (w praktyce — dobrze się bawisz).
Powrót do Dalamanu wieczorem, 20 kilometrów, pół godziny. Kolacja w Dalyan, w jednej z restauracji nad rzeką — ryba z grilla, mezze, spojrzenie na oświetlone od środka grobowce Kaunos po przeciwnej stronie wody. Zostaje to w pamięci.
Parkingi
W Dalamanie parking jest przestrzenią publiczną. W samym miasteczku parkujesz na ulicy (darmowo). W Fethiye parking przy marinie płatny (20 TRY/godzina), ale 200 metrów dalej są darmowe miejsca przy stadionie. W Ölüdeniz płatne obok plaży (50 TRY/dzień), alternatywa — darmowe wzdłuż drogi D400 i 10 minut pieszo w dół. Saklıkent, Tlos, Xanthos, Letoon — parkingi przy wejściu, zawsze darmowe. Dalyan — darmowy parking przy moście, pełny w lipcu i sierpniu po 11:00, wtedy parkujesz 500 metrów dalej przy kempingu.
Jedyne miejsce, gdzie trzeba uważać: Ölüdeniz wieczorami. Kiedy parapenty już wylądowały, a restauracje się zapełniają, parkingi publiczne są pełne, a lokalni “strażnicy” biorą po 100 TRY za miejsce na dzikich polach. Wracamy wcześniej albo zostajemy na kolację (wtedy restauracja załatwi miejsce).
Auto to pierwszy próg wakacji
Między halą przylotów a pierwszym zakrętem mieści się dokładnie jedna decyzja. Zajmij się nią teraz, żeby na miejscu nie było już o czym myśleć.
Kiedy jechać
Maj i czerwiec to piękny sezon: 24-28 stopni, woda w lagunie 21-23, wszystko kwitnie, tłoku jeszcze nie ma. Wrzesień jest najlepszy w naszej ocenie: 28 stopni, woda 26, letnie tłumy już wyjechały, a dzień jest wciąż długi. Październik — 24 stopnie, woda 23, wieczory przyjemnie chłodne.
Lipiec i sierpień — gorąco (34 stopnie), tłok, Ölüdeniz parking pełny o 10:00. Zalecamy tylko, jeśli naprawdę nie masz alternatywy. Listopad — 20 stopni, deszcze sporadyczne, morze jeszcze się nie schłodziło. Zima (grudzień-marzec) — 15 stopni, dużo deszczu, droga do Ölüdeniz śliska, Saklıkent zamknięty na wysokich stanach wody. Likia zimą działa, ale jeździ się ostrożnie.

Zanim wyjedziesz
Kilka rzeczy praktycznych. D400 między Dalamanem a Fethiye jest wąska i kręta — nie jedź po zmroku, jeśli jesteś zmęczony. Zjazdy do Ölüdeniz i Kabak są strome (7-8% nachylenia), hamulce sprawdź przed wyjazdem. Benzyna w Dalaman Shell 43 TRY/l, w górach (Saklıkent, Kabak) bywa po 46 TRY — tankujemy w dolinie. Bankomaty pracują wszędzie, ale w mniejszych wsiach potrafią być puste w niedzielę — mamy 500 TRY gotówką na wszelki wypadek.
Do Antalyi to 320 km D400 przez Kaş i Demre — jedna z najładniejszych dróg nadmorskich w Europie. Do Bodrum 220 km D330 przez Muğla i Milas, trasa w głąb półwyspu, w sezonie zajmie 3,5 godziny. Hub Turcja — pięć pozostałych miast i to, jak każde z nich to inna podróż.
Trzy gotowe trasy jednodniowe
Dalaman → Fethiye → Ölüdeniz → Kelebekler Vadisi
Najkrótsza trasa — pięćdziesiąt minut z DLM do Fethiye, potem ostre zjazdy nad Ölüdeniz z punktów widokowych na drodze D400. Laguna, plaża, obiad nad wodą, wieczorem łódka do Kelebekler Vadisi.
Dalaman → Saklıkent → Tlos → Xanthos
W głąb Likii — trasa przez kanion Saklıkent (woda, kamienne ścieżki), potem dwie starożytne stolice lykijskie. Tlos z teatrem na wysokości, Xanthos z reliefami.
Dalaman → Dalyan → Kaunos → Iztuzu
Dwadzieścia kilometrów z DLM do Dalyan, rejs łódką wśród trzcin do Kaunos i do plaży Iztuzu — jednej z ostatnich lęgowisk żółwi morskich w Turcji.