Turcja · Likia, wybrzeże D400 · AYT

Antalya

Wynajem auta w Antalyi od 85 zł/dzień. Odbiór z AYT, Olympos i Chimera, Phaselis w sosnach, Termessos na szczycie — D400 wzdłuż morza.

ANTALYAANTALYA, Düden, październik

Wypożyczalnia samochodów Antalya — wybrzeże Likii bez pośpiechu

Antalya to miasto, z którego się wyjeżdża. Samo w sobie ma uroczą starówkę Kaleiçi z osmańskimi domami pod czerwoną dachówką, ma port z rybackimi łodziami, ma plażę Konyaaltı ciągnącą się przez sześć kilometrów pod Taurusem — ale prawdziwą Turcję Likijską zaczniesz zwiedzać dopiero wtedy, kiedy z parkingu przy AYT wyjedziesz na D400 i skręcisz na zachód. Pierwszy zakręt nad morzem, pierwszy zapach sosnowej żywicy przez uchylone okno, i rozumiesz, dlaczego połowa turystów wracających z Antalyi mówi, że najlepsze były nie ruiny, a droga do nich.

Dlaczego Antalya

Bo to najłatwiejsze wejście w Turcję. Lotnisko AYT leży dwanaście kilometrów od centrum, jeden zjazd z obwodnicy i jesteś w Kaleiçi. W pół godziny od odbioru auta stoisz już w sośninie nad starożytnym portem Phaselis. W półtorej godziny — w Olympos, w wąwozie pełnym platanów i sarkofagów porośniętych bluszczem. Antalya nie jest celem, jest bazą logistyczną całej Likii: od Sidu na wschodzie po Kaş i Patarę na zachodzie wszystko mieści się w zasięgu jednego dnia jazdy.

Drugi powód: Turcja za kierownicą ma tu swój najłagodniejszy rozdział. D400 jest dobrze utrzymana, oznakowania dubluje się po angielsku, stacje benzynowe co 30-40 km, autostradowe HGS-y dotyczą głównie obwodnic wokół miasta — na trasach nadmorskich nie płaci się nic. Zapłacisz dopiero, jeśli wybierzesz obwodnicę Antalyi zamiast przejazdu przez centrum (i warto wybrać, bo przez centrum można stracić godzinę w korku).

Trzeci argument to pogoda. W październiku, kiedy w Krakowie wkładasz kurtkę, tu wciąż kąpiesz się w morzu o 24 stopniach. W listopadzie temperatura spada do 18-20, turystów jest o siedemdziesiąt procent mniej niż w sierpniu, ceny wynajmu lecą w dół, a droga D400 jest pusta jak w reklamie samochodowej. Lato w Antalyi (lipiec, sierpień) to 38 stopni w cieniu i asfalt, który lepi się do butów — jeździmy tylko wieczorami.

Kamienny łuk osmański w Kaleiçi w foreground, za nim widok na marina z łodziami rybackimi i Taurusa w tle, późne popołudnie, paleta piaskowca i indigo, spokojne morze, cinematic, painterly Mediterranean light, no text, no watermarks

Jak odebrać samochód z lotniska

Antalya Airport (AYT) ma dwa terminale — T1 dla lotów międzynarodowych (większość Polaków ląduje tutaj) i T2 dla krajowych. Wypożyczalnie mają biura w hali przylotów T1 oraz w budynku Rent a Car Center połączonym z terminalem przez krytą galerię — idzie się pięć minut. Są tu wszystkie duże firmy (Avis, Europcar, Sixt, Budget, Enterprise) plus lokalne (Yeşil, Economy Car, Circular), które często wygrywają cenowo o 30-40%.

Przy odbiorze pytamy o trzy rzeczy. HGS. Zawsze to samo pytanie: “HGS dahil mi?” — czy HGS (elektroniczna winieta drogowa) jest wliczony? W 95% przypadków tak, wypożyczalnia rozlicza automatycznie przy zwrocie, ale bez jasnego potwierdzenia wjazd na obwodnicę Antalyi kończy się mandatem 195 TRY plus fee agencyjne. Ubezpieczenie. Bazowe CDW ma zwykle udział własny 15-25 tysięcy TRY — sporo, biorąc pod uwagę, że na wąskich drogach Likii rysy są codziennością. My bierzemy zewnętrzną polisę przez brokera przy rezerwacji, w wypożyczalni odmawiamy dopłaty. Zdjęcia auta. W Turcji rysy odkrywa się przy zwrocie, nie przy odbiorze — więc sami fotografujemy wszystko z czterech stron plus felgi plus przednia szyba.

Wyjazd z lotniska jest intuicyjny: jeden znak “Merkez / Kaleiçi” do centrum, jeden “Kemer / Kaş” (to D400 na zachód, na Likię), jeden “Side / Manavgat” (D400 na wschód). Nawigacja działa — Google Maps w Turcji jest precyzyjne, a Yandex Maps dokładniej wskazuje korki.

Klucz do czeka na lotnisku

Olympos, Phaselis i Termessos są w zasięgu jednego poranka — ale tylko z własnym autem. Zarezerwuj teraz, żeby rano tylko podjechać po kluczyki.

Porównaj auta

Trzy trasy jednego dnia

Trasa 1: Antalya → Olympos → Çıralı → Chimera

Najbardziej lykijski dzień, jaki można mieć. D400 na zachód, sto kilometrów w półtorej godziny. Zjazd na Olympos jest stromą serpentyną w dół — siedem kilometrów wąskiej drogi pod platanami, na końcu wąwóz z ruinami rozrzuconymi po obu stronach potoku. Ruiny Lykijskiego Olympos to nie Efez — nikt ich nie odnowił, sarkofagi stoją w zaroślach, bluszcz porasta kolumny. Bilet 120 TRY, na terenie kąpielisko przy plaży (morze wchodzi prosto do wąwozu).

Po południu wracamy drogą na górę i dwa kilometry dalej schodzimy do Çıralı — plaży, na której w czerwcu składają jaja żółwie caretta. Popołudnie w restauracji nad wodą, ryba z grilla z bulgurem, szklanka ayranu. A kiedy słońce zaczyna się chować — wspinaczka do Chimery. Trzy kilometry pod górę drogą gruntową, na zboczu góry palą się dziesiątki małych płomieni — gaz ziemny wydobywa się z pęknięć skalnych od tysięcy lat i zapala się sam. Hekate, mityczny potwór zionący ogniem, miał tu swoje siedlisko. Wieczór przy płomieniach bez latarki, z herbatą z termosu — ten widok zostaje na długo.

Powrót do Antalyi po zmroku, D400, godzina i trzydzieści minut. Jeśli jesteś zmęczony, nocujesz w Kemerze w połowie drogi.

Wąska droga D400 wijąca się nad morzem w okolicy Phaselis, sosny lykijskie na klifach po prawej, spokojne Morze Śródziemne po lewej, wczesny wieczór, złote światło schodzące do indigo, sandstone-indigo-terracotta palette, cinematic, no text, no watermarks

Trasa 2: Antalya → Phaselis → Kemer

Ten dzień jest o sosnach i ruinach rozrzuconych wśród drzew. Pięćdziesiąt pięć kilometrów na zachód, D400, godzina z parkingiem. Phaselis to starożytny port lykijski z trzema zatokami — jedną południową, jedną północną, jedną wąską rybacką — i akweduktem, który biegnie między nimi. Bilet 200 TRY, parking przed wejściem bezpłatny. Nie ma tu kas, biur informacji, sklepów z pamiątkami. Jest kamienna droga, pachnąca żywicą sośnina, i ruiny, które wchodzą prosto do wody. Kąpiel w antycznym porcie — doświadczenie, którego nie da ci Fethiye ani Marmaris.

Po południu zjazd do Kemeru na obiad. Miasto nie jest szczególnie interesujące (kurort z lat 80., który stał się koreańskim hotelem na stałe), ale trzy kilometry dalej jest Göynük Canyon — wąski kamienny wąwóz z turkusowym potokiem, po którym w lecie płyną dmuchane materace, a w październiku chodzi się po kamieniach w butach trekkingowych. Wstęp 150 TRY, zjeżdża się kolejką do wejścia. Powrót do Antalyi popołudniową D400, godzina drogi.

Trasa 3: Antalya → Termessos → Düden

Ten dzień jest pionowy. Zamiast wzdłuż morza — w górę, do miasta na wysokości 1050 metrów nad poziomem morza. Termessos leży w parku narodowym Güllük Dağı, 34 kilometry na zachód od Antalyi (drogą D350). Parking na wysokości 900 m, potem dwa kilometry pieszo pod górę szlakiem między piniami — do teatru wykutego w skale, z widokiem na Taurus, do świątyni Artemidy, do nekropolii z sarkofagami w grupie. Bilet 300 TRY. Termessos słynie z tego, że Aleksander Wielki w 333 roku p.n.e. podszedł pod miasto, zobaczył terrain, i odszedł bez walki. Stojąc na teatrze rozumiesz, dlaczego.

Powrót tą samą drogą, potem odbijamy do Düden Şelalesi — wodospadów tuż pod Antalyą. Jest ich dwa: górny (duży park, 50 TRY) i dolny (Aşağı Düden, który spada 40-metrowym urwiskiem prosto do morza). Dolny jest darmowy, ale dopłyniesz do niego łodzią z portu w Antalyi za 250 TRY od osoby albo obejrzysz z klifu nad nim — widok jest jednym z najbardziej niedocenianych obrazów tego wybrzeża: wodospad, fale, i jedno zdarza się drugiemu w powietrzu.

Parkingi

W samej Antalyi zostawiamy auto i chodzimy. Kaleiçi (stare miasto w murach) jest strefą pieszo-jezdną: większość uliczek zabroniona dla aut, a jeśli hotel deklaruje “private parking”, pytamy pisemnie o adres. Najczęściej parking jest poza murami i dochodzimy z walizkami po bruku 200-300 metrów. Alternatywy: parking publiczny Kalekapısı (przed główną bramą Kaleiçi, 30 TRY/dzień), parking Kaleiçi otoparkı (pod hotelem Tuvana, 80 TRY/dzień). Konyaaltı plaża ma darmowe parkingi wzdłuż całej promenady — jeśli mieszkasz w hotelu za plażą, to najlepsze rozwiązanie.

HGS dotyczy obwodnicy Antalya Çevreyolu i odcinka D650 do Burduru — jeśli jedziesz na plażę w mieście, nie zapłacisz. Jeśli objeżdżasz miasto z lotniska od zachodu, żeby wjechać do Kemeru bez korków — zapłacisz kilkanaście TRY (w cenie wynajmu).

Klucz do czeka na lotnisku

Olympos, Phaselis i Termessos są w zasięgu jednego poranka — ale tylko z własnym autem. Zarezerwuj teraz, żeby rano tylko podjechać po kluczyki.

Porównaj auta

Kiedy jechać

Kwiecień i maj to najlepszy moment: wszystko kwitnie, temperatura 22-26, morze wciąż chłodne (19-21), ale już do kąpieli, a drogi są puste. Czerwiec — morze się robi ciepłe, ruch rośnie, wciąż w porządku. Wrzesień i październik są dla nas najlepsze: woda 25 stopni, powietrze 28, wieczory cieplejsze niż pod koniec czerwca, a turystów o połowę mniej.

Listopad jest zaskakująco dobry. Temperatura spada do 18-22, morze wciąż 22, czasem popada, ale krótko. Ceny wynajmu niższe o 40%, a D400 jest pusta. Zima (grudzień-luty) to deszcze i mgły w górach, w Olympos i Termessos bywa paskudnie, ale samo wybrzeże chodzi dalej — Antalya ma średnio 12-15 stopni w styczniu. Lipiec i sierpień to piekło: 35-38 stopni, asfalt, kolejki, ceny w szczycie. Jeśli musisz — jeździmy wyłącznie rano (przed 10:00) i po 18:00.

Serpentyna D350 do Termessos, sosny pinie na zboczach Taurusu, kamienny wąwóz w foreground, widok w dół na równinę antalyjską i morze w tle, późne popołudnie, Mediterranean warm light, sandstone-indigo-terracotta palette, cinematic, no text, no watermarks

Zanim wyjedziesz

Kilka rzeczy, które zawsze się pomylą pierwszego dnia. Pasy bezpieczeństwa są obowiązkowe dla wszystkich, włącznie z tylnymi — policja tureckie (Jandarma) zatrzymuje wyrywkowo i patrzy. Telefon za kierownicą — mandat 1000 TRY, kontrole są rzadkie, ale bywają. Alkohol — limit 0,5 promila, a Turcy sprawdzają: na trasach wakacyjnych stoją punkty kontrolne w weekendy. Lewy pas na autostradach jest do wyprzedzania, nie do stałej jazdy — policja to sprawdza rzadziej niż we Włoszech, ale lepiej się trzymać zasady.

Tankujemy przed powrotem na AYT — ostatnia stacja Shell/OPET przed zjazdem na lotnisko jest o 2-3 TRY droższa za litr niż stacje 10 km wcześniej na drodze D400, ale i tak tańsza niż kara za niedotankowanie (wypożyczalnia bierze cenę “rynkową” plus 500 TRY opłaty za napełnianie). Do Dalamanu to 300 km D400 przez Kaş i Fethiye — trasa obowiązkowa, jeśli masz drugi tydzień. Do Stambułu jest daleko (700 km), lepiej lecieć. Hub Turcja — pięć pozostałych miast i dlaczego każde z nich to inna podróż.

Trzy gotowe trasy jednodniowe

01

Antalya → Olympos → Çıralı → Chimera

D400 na zachód od Antalyi, potem zjazd w dół serpentyny do Olympos. Wieczorem wspinaczka do Chimery, gdzie gaz ziemny pali się z kamieni od trzech tysięcy lat.

ruiny lykijskiego Olympos w wąwozie plaża Çıralı z żółwiami wieczne płomienie Yanartaş (Chimera)
160km / 1 dzień
02

Antalya → Phaselis → Kemer

Najbliższa trasa z Antalyi — godzina drogą D400. Phaselis to miasto bez biletera, ruiny rozrzucone wśród sosen, które dochodzą prawie do wody.

akwedukt rzymski w Phaselis trzy zatoki starożytnego portu plaża Göynük Canyon
110km / 1 dzień
03

Antalya → Termessos → wodospady Düden

W górę drogą D350 do parku Güllük Dağı, potem pieszo do Termessos — miasta, którego Aleksander Wielki nie zdobył. Powrót przez Düden, gdzie wodospad spada prosto ze skały do Morza Śródziemnego.

Termessos na wysokości 1050 m teatr z widokiem na Taurus Düden Şelalesi nad morzem
90km / 1 dzień